Edukacja Obywatelska

Strona główna » Baza wiedzy » Materiały Edukacyjne » Scenariusz: Wilk i siedem koźląt

Szukaj tekstów dla poziomu nauczania:

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Scenariusz: Wilk i siedem koźląt

Email Drukuj PDF

 

 

Za zgodą naszego niemieckiego partnera, Humanistycznego Związku Niemiec (HVD Berlin) publikujemy kolejny scenariusz ze zbioru scenariuszy lekcji opracowanych przez nauczycielki i nauczycieli Lebenskunde, opublikowanych na stronie http://lebenskunde.de/

Aby dowiedzieć się więcej o przedmiocie Lebenskunde zachęcamy do zapoznania się z pozycjami 48 i 49 w „Materiałach Edukacyjnych”

Jak zawsze w naszych materiałach, tylko i wyłącznie dla uproszczenia tekstu, zastosowaliśmy żeńską formę nauczyciela i męską ucznia.

Temat wiodący:

Pokojowe rozwiązywanie konfliktów

Temat lekcji:

Siedem koźląt i głodny wilk

Autorki:

Katrin Schaar, Katja Schäfer

Materiał dla klas:

3 – 4 szkoły podstawowej (przypominamy, że w Niemczech dzieci obowiązkowo idą do szkoły od 6 lat, a szkoła podstawowa trwa tam 4 lata)

Potrzebny czas:

3 – 4 godziny lekcyjne

Zima jest najlepszym okresem na zajęcie się bajkami. Temat tej lekcji ma zachęcić do nietypowego opowiadania bajek. W bajkach na ogół występują bardzo jednoznacznie zarysowane postaci: złe i dobre. Ci źli często są na końcu bajki zabijani, albo zostają srogo ukarani. Dobre charaktery żyją przeważnie „długo i szczęśliwie”.

Taki schemat można wykorzystać do podjęcia tematu rozwiązywania konfliktów, w których zawsze jedna strona zwycięża, a druga przegrywa. Wtedy jest nieistotne, co się stanie z przegranymi i co było powodem ich złych zachowań.

Jednak taki sposób rozwiązywania konfliktów na pewno nie jest pokojowy, chociaż wzbudza naturalną sympatię, że dobro znowu zwyciężyło.

Nowoczesne metody zarządzania kryzysowego i mediacji opierają się na innych założeniach: najpierw trzeba poznać stanowiska stron konfliktu i szukać rozwiązania satysfakcjonującego obie strony. To jest rozwiązanie nazywane win-win (wygrany-wygrany). Nawet, jeśli nie zawsze jest ono możliwe, to trzeba próbować go znaleźć szczególnie, że my humaniści uważamy pokojowe rozwiązywania konfliktów za bardzo pożądane.

Zatem posłużmy się jedną z bajek i najpierw spróbujmy zastosować z dziećmi tradycyjny schemat dobra i zła. Można przy tym zastanowić się, czy wszyscy zostali potraktowani fair i czy nie zignorowano ważnych praw, jak np. prawa do życia.

A jak to będzie, jeśli opowiemy bajkę z punktu widzenia tej złej postaci?

Przyjmując takie odmienne perspektywy można opracować różne strategie rozwiązywania konfliktów, które następnie można odnieść do realnych konfliktów między uczniami.

Cele nauki

Uczniowie:

- przekonują się, że konflikty można rozpatrywać z różnych punktów widzenia;

- dowiadują się, że w zaistniałym konflikcie mogą przyjąć różne perspektywy widzenia, aby rozpatrzyć potrzeby i oczekiwania stron konfliktu;

- poznają różne strategie rozwiązywania konfliktów (wygrany-wygrany, wygrany-przegrany i inne);

- mają poszukać możliwości pokojowego rozwiązania konfliktu, które usatysfakcjonuje obie strony.

Przebieg lekcji

Wprowadzenie

W celu wprowadzenia w temat nauczycielka czyta klasie bajkę Braci Grimm „Wilk i siedem koźląt”

Rozpracowanie

- Na forum całej klasy omówienie historyjki z bajki napisanej wedle schematu dobro i zło, pod kątem rzetelnego potraktowania bohaterów bajki.

- Nauczycielka opowiada fragmenty bajki z perspektywy wilka.

- Dzieci rysują lub piszą tekst bajki w takie sposób, że każdy bohater bajki otrzymuje to, co chciał i unika się brutalnego konfliktu. W ten sposób powstają różne strategie rozwiązania konfliktu.

Pogłębienie tematu

Karta robocza „Jak rozwiązywać konflikty”. Przyporządkowanie ilustracji z bajki i własnych rysunków według schematu na karcie roboczej.

Zakończenie

Opowiedzenie o własnych konfliktach. Odegranie scenek. Poszukanie rozwiązań.

Materiały

- Tekst bajki Braci Grimm „Wilk i siedem koźląt”

- Papier lub zeszyt do napisania własnej historyjki.

- Karta robocza „Jak rozwiązywać konflikty”.

Wprowadzenie

Należy zapytać uczniów, czy znają bajkę Braci Grimm „Wilk i siedem koźląt”.

Prawdopodobnie większość z nich ją zna. Nauczycielka wyjaśnia, że watro także przeanalizować historyjkę z punktu widzenia wilka, który na końcu traci życie. Informuje, że spróbujemy się zastanowić, jak inaczej mogłaby potoczyć się ta historyjka, żeby nikt nie musiał zginąć.

Dla przypomnienia bajki, nauczycielka czyta klasie tekst. Niektóre z pytań sformułowanych w Zakończeniu powinny być zadane przed czytaniem tekstu, żeby go lepiej zrozumieć.

Nauczycielka mówi: „Zwróćcie przy tym uwagę, że …..” Pozwoli to uczniom już przy pierwszym słuchaniu tekstu zwrócić uwagę na najważniejsze punkty historyjki.

Rozpracowanie

Cała klasa omawia historyjkę zgodnie z tradycyjnym schematem dobra i zła, oraz rzetelnego traktowania bohaterów.

Nauczycielka pyta, czy uczniowie już dawniej zauważyli, że w bajkach prawie zawsze  występują tylko dobre i złe charaktery. Po czym można to rozpoznać? (na ogół na końcu bajki dobrzy bohaterowie są szczęśliwi, a niedobrzy nieszczęśliwi).

Pytania

- Kto na końcu tej bajki był szczęśliwy i dlaczego?

- Kto na końcu bajki był nieszczęśliwy i dlaczego?

- Czy wszyscy w bajce byli traktowani rzetelnie?

- Czy w bajce złamano czyjeś prawa? Przez kogo i w jaki sposób? (w tym miejscu można przypomnieć podstawowe prawa człowieka: do życia, do wolności, do bezpieczeństwa).

Należy podkreślić, że koźlęta były zagrożone w swoim domu i w końcu pożarte. Ale też wilkowi zostało odebrane prawo do życia.

Bajka z perspektywy wilka

„Opowiedzmy teraz tę historyjkę tak, żebyśmy zobaczyli, co się działo z wilkiem, popatrzymy na nią z punktu widzenia wilka” - mówi nauczycielka i zaczyna słowami wilka:

„Pewnego dnia biegałem tu i tam, byłem okropnie głodny” i prosi dzieci o wymyślanie dalszego ciągu.

Omówienia obydwu perspektyw patrzenia na historię w bajce i zastanowienie się nad pytaniem, jak wilk i koźlęta mogliby rozwiązać ten konflikt interesów.

Pytania

- Jakie są obydwa rozwiązania (tradycyjne i kompromisowe)?

- Czy jest jednoznaczny zwycięzca i przegrany?

- Jak się mają/czują zwycięzcy i przegrani?

Poszukanie rozwiązania, w którym wszyscy są zwycięzcami

Zadanie do pracy indywidualnej: opracujcie pomysł na inne rozwiązanie konfliktu, w którym obie strony są zwycięzcami. Jak można uniknąć brutalnego konfliktu? Narysujcie, albo opiszcie swoje pomysły.

Dzieci prezentują klasie swoje pomysły.


Pogłębienie tematu

Karta robocza: „Jak można rozwiązywać konflikty”

Teraz poznaliśmy różne warianty historyjki z bajki, w których konflikt polegający na tym, że

wilk jest głodny i

koźlęta chcą przeżyć

został rozwiązany na różne sposoby. Na karcie roboczej dzieci znajdują różne możliwości. Na drugiej kartce pod tytułem „Jak inaczej mogło się to skończyć” są rysunki i krótkie teksty, które dzieci mogą zgrupować w trzech polach (rysunki są wycinane i naklejane). W polu „Obie strony zwyciężają” dzieci nanoszą wymyślone przez siebie wcześniej rozwiązanie.

Zakończenie

Uczniowie wykonują polecenie na końcu karty roboczej „Jak można rozwiązywać konflikty”

Uczniowie są proszeni o wymienienie jakiegoś własnego konfliktu. Zadane jest pytanie, jak ten konflikt został rozwiązany (odpowiedź wedle schematu: zwycięzca-zwycięzca, obie strony przegrały etc). Następnie w grupach szukane są rozwiązania alternatywne rozwiązywania konfliktów tak, aby obie strony były zwycięzcami, Można też spróbować odegrać scenki ilustrujące wybrany przypadek.

Przykład rozwiązania win-win: dwie osoby kłócą się o pomarańczę. Okazuje się, że jedna z nich potrzebuje skórkę do pieczenia ciasta, a druga chce zjeść środek pomarańczy. W tym przypadku znalezienie rozwiązania jest proste, jeśli kłócący się wyjaśnią swoje potrzeby.

Końcowe pytanie otwarte:

Czy zawsze można rozwiązywać konflikty wedle zasady win-win?

Bracia Grimm

O wilku i siedmiu koźlątkach

(Der Wolf und die 7 Geisslein)

Tłumaczenie pobrane ze strony:

http://www.poema.art.pl/site/itm_116141_o_wilku_i_siedmiu_kozlatkach.html

Była pewnego razu jedna stara koza, która miała siedem koźlątek. Kochała je bardzo, jak każda matka kocha swoje dzieci. Pewnego razu poszła koza do lasu po trawę, a przed odejściem rzekła do dziatek:
- Drogie dziatki, idę teraz do lasu, strzeżcie się wilka; gdyby się tu dostał, pożarłby was wszystkie ze skórą i kośćmi. Umie on dobrze udawać, ale poznacie go po grubym głosie i czarnych łapach.
Koźlęta odparły:
- Kochana mateczko, możesz być spokojna, będziemy bardzo uważać!
Koza meknęła zadowolona i poszła do lasu.
Nie minęło wiele czasu, gdy zapukał ktoś do drzwi i zawołał:
- Otwórzcie, drogie dziatki, to ja, wasza matka! Wróciłam już z lasu i każdemu przyniosłam coś w podarunku. Ale gdy koźlątka usłyszały gruby głos, poznały, że to był wilk.
- Nie otworzymy ci - zawołały - nasza mateczka ma miły i cienki głosik, a ty masz głos gruby! Nie jesteś naszą mateczką, lecz złym wilkiem!
Pobiegł więc wilk do sklepu i kupił sobie wielki kawał kredy. Gdy go zjadł, głos jego natychmiast stał się cienki i delikatny. Potem wrócił de drzwi, zapukał i zawołał:
- Otwórzcie, drogie dziatki, to ja, wasza matka! Wróciłam już z lasu i każdemu przyniosłam coś w podarunku.
Ale koźlątka dojrzały czarną łapę, którą wilk wsadził w okienko, i zawołały:
- Nie otworzymy ci, nasza mateczka nie ma czarnych łap jak ty! Nie jesteś naszą mateczką, lecz złym wilkiem! Pobiegł więc wilk do piekarza i powiedział:
- Uderzyłem się w łapę, nasmaruj ją ciastem. Potem pobiegł do młynarza i powiedział:
- Nasyp mi mąki na łapę.
Młynarz domyślił się, że wilk chce kogoś oszukać, i wzbraniał się, ale wilk powiedział:
- Jeżeli nie uczynisz tego, to cię pożrę.
Wtedy młynarz przeląkł się i pobielił mu łapę mąką. Teraz wilk pobiegł po raz trzeci do chaty, zastukał i zawołał:
- Otwórzcie, drogie dziatki, to ja, wasza matka! Wróciłam już z lasu i każdemu przyniosłam coś w podarunku. Ale koźlęta zawołały:
- Pokaż nam swoją łapę, żebyśmy się mogły przekonać, czy jesteś naszą mateczką.
Wilk wsunął umączoną łapę w okienko, a gdy koźlęta ją ujrzały, myśląc, że to powraca ich mateczka, otworzyły drzwi. Ale w drzwiach ukazał się - wilk! Koźlęta przeraziły się i próbowały się ukryć. Jedno wlazło pod stół, drugie pod łóżko, trzecie do pieca, czwarte do kuchni, piąte do szafy, szóste pod umywalnię, siódme do skrzynki ściennego zegara. Ale wilk odnalazł je szybko i niedługo się z nimi bawił: połknął jedno po drugim; tylko najmłodszego koźlątka w skrzynce zegarowej nie mógł znaleźć. Kiedy się już zły wilk najadł do syta, wygramolił się z domu, legł na zielonej łączce pod drzewem i zasnął chrapiąc głośno.
Wkrótce potem wróciła z lasu stara koza. Ach, cóż ujrzała! Drzwi stały otworem, stół, krzesła i ławki były poprzewracane, umywalnia potłuczona, poduszki i kołdra ściągnięte z łóżka. Poczęła szukać swoich dziatek, ale nigdzie nie mogła ich znaleźć. Daremnie wołała je po imieniu, nikt nie odpowiadał. Dopiero gdy zawołała najmłodsze koźlątko. usłyszała głosik:
- Tu jestem, droga mamo, w skrzynce od zegara. Biedna koza wydobyła koźlątko z ukrycia, ono zaś opowiedziało jej, że przyszedł wilk i pożarł wszystkich. Możecie sobie wyobrazić, jak gorzko płakała biedna koza po swoich koźlątkach!
Wreszcie wyszła, w rozpaczy, przed dom na łąkę, a koźlątko biegło za nią. Wtem ujrzała leżącego pod drzewem wilka, który chrapał, aż drżały gałęzie. Obejrzała go ze wszystkich stron i spostrzegła nagle, że w brzuchu jego coś się porusza i...
"O Boże - pomyślała koza - czyżby moje biedne dziatki były jeszcze żywe?!"
Prędko posłała najmłodsze koźlę do domu po nożyczki, igłę i nitkę. Patem rozcięła wilkowi brzuch i w tejże chwili wszystkie koźlątka, całe i zdrowe, wyskoczyły z brzucha wilczyska, który w pośpiechu ich nie pogryzł, lecz połknął w całości.
Toż to była radość dopiero! Koźlęta ściskały swą kochaną mateczkę, a koza z radości skakała do góry!
Potem rzekła:
- Teraz biegnijcie szybko i przynieście mi tyle ciężkich kamieni, ile udźwigniecie!
Siedem koźlątek naznosiło w mig mnóstwo kamieni, a koza nakładła wilkowi w brzuch, ile wlazło. Potem prędko zaszyła mu brzuch, a wilk nawet się nie obudził.
Kiedy się wilk nareszcie wyspał porządnie, wstał, ale ponieważ kamienie w żołądku wzbudziły w nim wielkie pragnienie, pobiegł do studni, aby się napić wody. Ale gdy tylko ruszył z miejsca, kamienie poczęły uderzać jeden o drugi w jego brzuchu. Wykrzyknął wtedy:
- Co się tak tłucze w moim brzuchu,
Dlaczego takie mam pragnienie?
Myślałem, żem koźlątka połknął,
A to są chyba kamienie!
A gdy przyszedł do studni i nachylił się nad wodą, ciężkie kamienie wciągnęły go w głąb wody.
Kiedy to ujrzały koźlątka, przybiegły i zawołały głośno:
- Zginął zły wilk! Zginął zły wilk! - I tańczyć poczęły ze swą mateczką dokoła studni.

Karta robocza

Jak można rozwiązywać konflikty?

Niekiedy bywają sytuacje, które prowadzą do konfliktu. Konflikty można rozwiązywać różnie:

obie strony zwyciężają; zwycięża jedna ze stron; przegranymi są obie strony konfliktu. Możesz umieścić w tabeli obrazki lub fragmenty tekstu bajki „O wilku i siedmiu koźlątkach” .

W polu zwycięzca- zwycięzca narysuj wymyślone przez siebie rozwiązanie.

 

Zwycięzca – zwycięzca

 

 

 

 

 

 

Zwycięzca – przegrany

 

 

 

Przegrany – zwycięzca

 

 

 

 

 

Dwaj przegrani

 

Teraz wyobraź sobie sytuację, w której się z kimś pokłóciłeś. Jak można było rozwiązać tamten konflikt? Razem z innymi dziećmi poszukajcie rozwiązania tego konfliktu, w którym obie strony byłyby zwycięzcami.

Zadanie: na osobnej karcie masz rysunki i teksty, w których bajka „O wilku i siedmiu koźlątkach” różnie się kończy. Wytnij rysunki i teksty i naklej je w odpowiednich polach karty roboczej Jak można rozwiązywać konflikty? W polu zwycięzca-zwycięzca narysuj wymyślone przez siebie rozwiązanie.

Wilk pożarł wszystkie koźlęta i uciekł syty i zadowolony do lasu.

Wilk pożarł kożlęta. Ich matka wraca, rozcina wilkowi brzuch, ale wszystkie koźlęta już nie żyją.

 

Koźlęta zostają uratowane, wilk nie żyje. Kożlęta wołają: wilk nie żyje, wilk nie żyje!

 





Rysunki: Katrin Schaar